Aktualizacja 22 XI 2008 roku
Strona Główna
Blog Kanału
Historia
Kącik Literacki
Skarby z piwnicy
Za nami
Muzeum Kanału
Fundacja Kanału
Rejestr zabytków
Pomocne informacje
Fotografie I
Fotografie II
Fotografie III
Zaprzyjaźnione strony
Do ściągnięcia
Księga gości
Źródła
Kontakt
Zerknij też tam


Historia Kanału Bydgoskiego


   Projekt budowy kanału łączącego rzeki Brdę i Noteć rozważany był już w 1766 r. w komisji skarbu koronnego na polecenie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Twórcą projektu był "geograf królewski" kapitan Ćśaky (czyt. Czaki), Węgier, który w Polsce otrzymał szlachectwo.


02 II 2008 | Trochę historii nikomu nie zaszkodzi... ;)

   Zrealizowaniu projektu, który był zbyt kosztowny na ówczesne zasoby skarbu państwa przeszkodziły rozbiory. Kanał wykopano z polecenia króla pruskiego Fryderyka II, wg projektu Ćśakyego. W latach 1773-1774 pospiesznie wykopano 26-kilometrowy odcinek kanału Bydgoskiego. Do robót sprowadzono 6000 ludzi z Saksonii, Turyngii, księstwa Anhalt i Sudetów. Pracą w bagnach noteckich zmarnowano tu 1500 ludzi. Pierwszy spław na kanale rozpoczął się we wrześniu 1774 r. Aleję topolową nad kanałem zasadził za czasów Księstwa Warszawskiego generał Aksamitowski.

   Opis budowy jest wspaniale opisany w "z ARCHIWUM B: Kanał na chwałę króla" (autor Bogusław Kunach):

   "Brenckenhoff z dumą oglądał swoje dzieło. Nic nie zapowiadało katastrofy. Kanał [...] został wybudowany w ekspresowym tempie. 25 km 77 metrów głębokiego wykopu, dziewięć śluz - wszystko to powstało w kilkanaście miesięcy. To zasługa niespożytej energii i zdolności organizacyjnych Franza Balthasara Schonberg von Brenckenhoff. To on wpadł na pomysł wybudowania kanału, który miał podnieść znaczenie gospodarcze zrujnowanych ziem.

   Pierwszy problem - brak siły roboczej na miejscu pokonał sprowadzając robotników z Niemiec. Przyjeżdzali na wschodnie rubieża Prus całymi tysiącami do nowo powstałych osad (Kanal - kolonie A,B,C). Ciągle jednak było za mało rąk do pracy, bo pracownicy umierali jeden po drugim. Wszystko przez ogromne tempo prac i zabójcze warunki. Robotnicy całymi dniami stali zanurzeni po ramiona w wodzie. Spośród ok. 20 tys. pracowników jedna czwarta zmarła z wyczerpania osłabiona czerwonką, febrą, przeziębieniami.

   14 czerwca 1774 r. był dla Brenckenhoffa dniem triumfu. Kanał był gotowy. Za wąski dla większych statków, niezbyt głęboki, ze śluzami wykonanymi z drewna, z pospiesznie umocnionymi brzegami. Jednak dla budowniczego najważniejsze było, że mógł ukochanemu monarsze zameldować o zakończeniu prac. Po napełnieniu kanału wodą następnego dnia spokojnie przeszedł tędy pierwszy transport rzecznych statków. Jeden z niewielu, które wtedy przepłynęły nowym szlakiem. Niedługo potem runęła jedna ze śluz. Inne urządzenia także były zagrożone, brzegi zaczęły się obsuwać. Trzeba było zamknąć szlak. Wyczerpany organizm Brenckenhoffa nie wytrzymał tego stresu.

   W lipcu budowniczy dostał groźnego krwotoku. Nie odzyskał już nigdy pełni sił, nawet po ponownym otwarciu kanału we wrześniu. Ostatecznym ciosem był dla niego list króla, w którym zarzucał mu rozrzutność i marnotrawstwo. Odsunięty w niełaskę Brenckenhoff zmarł na astmę w 1780 r.
"

   Potężna przebudowa tego szlaku została podjęta w latach I wojny światowej. Dla usprawnienia transportu i otwarcia szlaku dla potężnych jednostek, o większym zanurzeniu, władze niemieckie zdecydowały się na wybudowanie nowej odnogi. W 1915 połączyła ona kanał z Brdą na wysokości północnych, uprzemysłowionych przedmieść. Zamarł ruch towarowy na odcinku kanału docierających aż do śródmieścia. Za to spokojne odtąd wody i stare drzewa stały się azylem dla Bydgoszczan. Przedsiębiorczy mieszkańcy szybko z tego skorzystali, jeszcze przed powrotem miasta do Polski, powstawały tu pierwsze restauracje, ze zwróconymi ku wodzie ogródkami, muzyką i tańcami. Romantyczną aurę tego miejsca wzmacniały wieczorne słowicze koncerty, których i dziś można słuchać... Choć ostatnio częściej słychać koncerty "drących się" w niebogłosy żab.

   Znaczenie kanału wzrosło dopiero po pojawieniu się statków parowych po 1883 r. Ostatni odcinek kanału zasypano w 1971 r. z powodu budowy ronda Grunwaldzkiego.

   W latach 1910-1915 gdy miała miejsce przebudowa kanału, skrócono go wówczas o ok. 4km na odcinku 5 śluz miejskich równocześnie budując 4 nowoczesne śluzy odpowiedniej wielkości umożliwiające przepływ 400 tonowych barek.

   Nowy odcinek kanału o dł. 1.630 m łączy Brdę przez śluzy "Okole" i "Czyżkówko" z tzw. Starym Kanałem za dawną VI śluzą.

   "Śluza Miejska - zbudowana w 1915 r., posiada możliwość wodowania. Na wprost odnoga rzeki Brda Młyńska zwana Młynówką, 100 m po lewej przy ul. Mennica jaz. Rzeka tworzy malowniczy zakątek zwany Wenecją Bydgoską. Na Wyspie Młyńskiej w latach 1594-1688 działała mennica, znajdowały się tam magazyny i młyny.

   Na końcowym odcinku Brdy Młyńskiej przed i za jazem do Wyspy św. Barbary na Brdzie zbudowano w 1996 r. jedyny w kraju tor do kajakarstwa górskiego usytuowany w centrum miasta, na którym przeprowadzane są zawody o randze krajowej m.in. mistrzostwa Polski w kajakarstwie górskim. Na wyspie przystań WKS "Zawisza"."


Wyświetl większą mapę


   Kanał jest sztuczną drogą wodną łączącą Wisłę i Odrę poprzez ich dopływy: Brdę od strony Wisły, a Noteć wpadającą do Warty od strony Odry. Całkowita długość to 24,7 km.

   Kanał liczy 6 śluz, po dokonanej przebudowie na początku XX w. posiada takie śluzy jak: Okole, Czyżkówko, Prądy, Osowa Góra, Józefinki oraz Nakło Wsch. Dwie ostatnie spośród wymienionych znajdują się za "skrzyżowaniem" z Kanałem Górnonoteckim. Śluza Nakło Zach. i następne śluzy znajdują się już w korycie rzeki.


© http://ejra.w.interia.pl Design by Szablony.Maniak.Pl.